Wybór weselnego menu jest niezwykle ważny. Przy jego układaniu powinniście mieć na uwadze, że nie wyprawiacie wesela tylko dla siebie, ale też (a może przede wszystkim) dla swoich gości. Nie powinniście też narzucać swoich preferencji innym. Jeżeli jesteś weganką albo wegetarianką możesz zamówić osobne dania dla siebie, natomiast goście powinni mieć urozmaicone menu. 3 lata temu realizowaliśmy bardzo huczne wesele pod Warszawą. Para po prostu uwielbiała owoce morza, często żeglowali dlatego też wybrali wesele o tematyce morza i oceanów. Niestety zdecydowana większość
dań składała się praktycznie tylko i wyłącznie z owoców morza. Efekt był tego taki , że goście nie byli zadowoleni ,bo wyszli z wesela najzwyczajniej głodni. Kamerzysta i fotograf na wesele też !

Wybierając dania powinniśmy mieć na względzie wiele czynników. Danie nie powinno być ciężkostrawne, ani przygotowane z produktów łatwo psujących się. Musimy zdać sobie sprawę z korelacji jaka występuje pomiędzy jedzeniem a udaną imprezą. W przypadku gdy goście poczują się niekomfortowo po posiłku z pewnością tańczyć nie będą. Będą niezadowoleni z takich połączeń, dlatego należy przygotować posiłki z produktów sezonowych, jakie aktualnie są dostępne w porze Waszego wesela. Dużym i niebezpiecznym błędem jest podawanie potraw o intensywnym, łatwo barwiącym kolorze, bądź mocno aromatyzujących. Przy stu dwudziestu gościach wystarczy, że ktoś szturchnie osobę siedzącą obok łokciem, aby przepyszny barszcz czerwony z uszkami wylądował na nowej kreacji gościa, czy co gorsze na sukni Panny Młodej. W przypadku, gdy macie potrawy o bardzo wyrazistym zapachu w lokalu również powinna być sprawna klimatyzacja. Inaczej aura na Sali zmieni się z imprezy na kuchnię. Nie ma również potrzeby zbędnego dekorowania talerzy. Nie powinniśmy dekorować ich kwiatami, gdyż nie wszystkie są jadalne, a goście z pewnością nie będą potrafili ich odróżnić Wiele par zastanawia się również ile dań powinno zostać podane na weselu. Jest tutaj bardzo duża różnorodność. Naszym zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest połączenie tradycji z nowoczesnością. Na stole w trakcie przyjęcia powinno się pojawić 4-5 dań gorących aby zapewnić komfort starszemu pokoleniu, którzy są przyzwyczajeni do większej ilości dań gorących. Dodatkowo dla gości w wieku średnim możecie zastosować bufety oraz stacje gotowania na żywo. Jest to bardzo dobra, nowoczesna forma serwowania i przygotowania dania na żywo profesjonalnych kucharzy w bardzo atrakcyjnej odsłonie. Możecie co 2 -3 godziny otwierać nową stację z innym typem dań czy przekąsek. Na filmie ślubnym też będzie ogień 🙂

Szczególnie dzisiaj, kiedy jest moda na gotowanie, z pewnością każdy doceni wariacje artystyczne kucharza z nożem. To, czy każdy z gości powinien mieć takie same menu, zależy od Was, jak i od lokalu, który wybierzecie. Cały czas stosuje się ujednolicone menu dla wszystkich z gości, jednak na niektórych, wybór pozostawiony jest gościom. W przypadku drugiej sytuacji, zwykle przystawka i deser jest jednakowy dla wszystkich jednak już inne dania z menu goście mogą wybrać sobie indywidualnie. Takie rozwiązanie jest bardzo fajnym, nowym i świeżym trendem w branży weselnej, aczkolwiek może przyprawić nas o dodatkowe koszty obsługi. Takie rozwiązanie wymaga o wiele większego zaangażowania kelnerów w obsługę gości, oraz może znacznie wydłużyć przygotowanie posiłków. Jednak zawsze kiedy jestem na takim weselu goście są bardzo zadowoleni, gdyż każdy znajdzie coś dla siebie. Jeżeli macie zaplanowane zabawy, przemówienia, czy inne atrakcje w czasie oczekiwania na wybierane danie, to nie powinno to w niczym przeszkodzić. Jednak jeżeli nie, to należałby się zastanowić czy warto zastosować taki sposób serwowania potraw. Dlatego, wybierając taki mode serwowania należy upewnić się, że pracownicy obiektu mają już doświadczenie w tego typu imprezach, gdyż ich debiut może zakończyć się nieciekawie na naszym weselu. Wiadomo – pierwsze koty za płoty.

.
Dużym powodzeniem i atrakcją kulinarną są stoły staropolskie i food bary. I jeżeli zależy nam na zadowoleniu wszystkich gości, można te dwa elementy połączyć. Stół staropolski kierowany jest przede wszystkim dla smakoszy tradycyjnego jadła tj. wędlin, świni, smalcu czy chleba wypiekanego staropolską recepturą. Drugim rozwiązaniem jest food bar. Food bar jest to pięknie zdobiony stół z małymi przekąskami które można chwycić w „przelocie„. Można go dowolnie personalizować pod tematykę wesela, region z którego pochodzą młodzi, czy po prostu preferencje kulinarne młodych. Taki stół może być tak naprawdę dowolny. Więc jeżeli kochacie owoce morza odpuśćcie gościom próbowanie ich w ramach sztandarowego menu, a zaserwuj wszystko, co Ci się marzy na food barze. Goście z chęcią spróbują kęs Twoich smaków, ale nie będą czuli się zmuszeni tego jeść. Food bary cieszą się ostatnio naprawdę bardzo dużym powodzeniem i słusznie – jest to coś innego niż tradycyjne stoły staropolskie. Fotograf i kamerzysta na wesele napewno super Wam to uwieczni.